Rowery - Jura Krakowsko-Częstochowska Relacja

21 września 8 rano spotykamy się przy zabytkowych stodołach w Żarkach.
Okazuje się że odbywa się tam targowisko miejskie , więc nie możemy się im przyjrzeć z bliska.
Są jednak osoby którym udało się zrobić przy okazji trafne zakupy 🥬😉
 
Po ściągnięciu swoich wehikułów ruszamy w stronę zamku w Mirowie 🏰
Tam otwierają się przed nami błonia zamkowe, dosłownie bo Pani kasjerka właśnie otwarła kasę 😊
Rozpoczynamy oględziny tego obiektu, jak i wychodzą z Nas ukryte talenta naszej wyobraźni co do kształtów otaczających Nas skałek 🤣

Dalej mamy rzut beretem na zamek w Bobolicach.
O 10 rozpoczynamy zwiedzanie zamku, gdzie jak można było się spodziewać każdy znalazł artefakty bardzo przydatne w życiu codziennym 🤣😅
Po wyjściu spacerkiem okrążamy zamek i robimy sobie pamiątkowe zdjęcia. No i dalej w drogę... 🚲🚲🚲
Jura pokazała Nam swoje prawdziwe oblicze, dając Nam popalić swoimi podjazdami, jednak zjazdy i otaczające Nas widoki rekompensowały cały wysiłek.
Pogoda piękna, humory przednie, więc jedziemy dalej w stronę Złotego Potoku.
Tam czeka już na Nas Pałac Raczyńskich i Muzeum Regionalne im. Zygmunta Krasińskiego.
Tam mamy umówione spotkanie z Panią przewodnik, która pięknie opowiada o historii Złotego Potoku, gminy Janów, Zygmuncie Krasińskim i jego rodzinie , jak i o okresie powstańczym.

Po tym ciekawym poznaniu kawałka historii ruszamy w stronę stawu Amerykan gdzie mamy rezerwację i możemy zjeść pyszny obiadek 🍽
Po odpoczynku ruszamy w stronę " Niedźwiedziej Groty" Niedźwiedzia akurat nie było , więc mogliśmy zrobić kilka fotek 📸
No i już droga powrotna z przystankiem przy Źródłach Elżbiety i Zygmunta i dalej pod porządną górkę , już w stronę mety w Żarkach.
Wyszło Nam 45 wykręconych km.

Dziękujemy wszystkim za przybycie, pogodzie dziękujemy że kolejny raz była dla Nas łaskawa.
Do następnego 👍🚲🌞🍀
Script logo